• Wpisów:134
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:31
  • Licznik odwiedzin:15 951 / 1642 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie mam tu żadnych koleżanek na razie, Dżezir mówi że to wszystko przez mój niewyparzony język i życie w niezgodzie z konwenansami. Kiedy ściągnęłam do siebie rozbójniczkę na ferie byłyśmy na party u koleżanki. Tutaj ludzie chodzą do siebie nie w gości tylko na party, nie wiem jak to u Was jest w Polsce, czy to już dotarło. To jest tak, że się idzie i tam się normalnie gada, prawie to samo co u was, ale coś innego. I to było nasze ostatnie wyjście towarzyskie, nie wiem czemu, może dlatego, że młoda zjadła gospodarzom wszystkie kredki i wypiła farby. Czy mieliście też takie przypadki?
 

 
Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest taka burza piaskowa, że mi na maszcie przed domem flagę Polski zamieniło na Monaco:/
 

 
Takie jesteście niby mądre, ale jak mnie stary z chaty wyrzucił po tej kunoi z jarmużem na obiad, to jakoś poza wujkiem Dżezirem nikt mnie nie chciał przygarnąć pod swój dach. Inspracjami z kuchni to łatwo się przerzucać, ale jak człowiek zostaje na bruku jako ofiara zdrowego odżywiania, to przyjaciółek nagle brak. Już tu słyszałam znowu złe podszepty, żebym spalonego kalafiora serwowała, ale już nie jestem taka głupia jak przed reinkarnacją! Chwilowo pomieszkiwałam u kuzyna w Warszawie, w apartamencie w samym centrum świata! Bo wiecie, on pracuje w telewizji, a oni bardzo dużo zarabiają. Trochę mu narobiłam gnoju, bo mi się mikser włączył jak sypałam mąkę na chleb, tak że urąbałam mu wszystkie szafki białym prochem, że się tego zmyć nie dało. Tak się na mnie wkurzył niemiłosiernie, że powiedział mi, że mam się w 10minut wynieść na bruk. Chyba jakąś babę z dziećmi tam zakwaterował, świnia, bo lalki im kupił takie duże dmuchane i grzechotki różne takie.

Wracając do tematu, to tak mnie stary wtedy pogonił, że się zaplątałam w pończochy z calzedonii i chlasnęłam o próg glacą, a zęby mi się poprzestawiały jak dżesice mercedes. Mimo, że trochę się w tej Warszawie podkurowałam, trudno mi było potem udowodnić wujkowi, że ja to ta sama Kura z instagrama! Trzy razy mnie sprawdzał z dowodu i paszportu na wejściu i dał mi najdalszą sypialnię dla służby. Następnego dnia po przyjeździe znowu mnie identyfikował, czy to na pewno ja, bo tak mi się oczy wybałuszyły od tego uderzenia, a brwi to nawet przesunęły do połowy czoła, coś jak u tej krawcowej Ewy Minge, kojarzycie. Takie upokorzenia trwały okrągły tydzień. I kiedy już niby nic nie wróżyło jakichś nieszczęść wuj zaserwował steki z wielbłąda z sałatką z kłinoi, i czaicie że tak mną zatelepało w tym wspomnieniu najgorszego, że następnego dnia w Dubajnościach mówili, że spadł samolot na drugiej półkuli i oskarżyli o to niewinnego człowieka! Tak dieta potrafi zrujnować życie, a Wy się mi dziwicie, że jem pangę!
 

 
Jak już mam robić medialną karierę w gastronomii, myślę że przyszedł czas na własną domenę. Myślę o czymś oryginalnym, wpadającym w ucho, takim żeby mnie nikt nie posądził o plagiat, co myślicie o domkury.du?
  • awatar roisin: @Haniya: coś ci sie pomylilo. Weź to komuś wymow na głos!
  • awatar Persephone: <3
  • awatar Haniya: nie chce byc ignorantem, ty wiesz lepiej, w koncu tam mieszkasz, ale czy domena emiratów to nie .ae? :) nie, cos mi sie pomylilo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wuj Dżezir chce mnie zgłosić do Ugotowanych na tvn polonia. Z moją fantazją idealnie pasuję do formatu. Marzy mi się po cichu żeby wystąpić w jednym odcinku z małgoo, roisin i kasą cygana. To są moje góra kulinarne! Myślicie, że mam szanse?
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @roisin: "przypalony kalafior, czyli kuchnia molekularna" - HAHAAHAHA <3
  • awatar Haniya: kasa cygana by ws kulinarnie zamiótł pod dywan
  • awatar roisin: Ja że swojej strony proponuję mój hit - przypalony kalafior czyli kuchnia molekularna, ups, zdradzilam sekret kuchni, ale przynajmniej wiesz czego oczekiwać i wiesz, że masz mnie wysoko ocenić. Z atrakcji będzie prowokowanie usuwania blogów przez pingerowiczki - kurs.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Trochę, nie powiem, jestem zażenowana tym, że mi się trochę za wcześnie zmartwychwstało na pingerku. Że nie trafiłam w termin jak należy. Ale wy jesteście wyrozumiałe i możecie mi to podciągnąć pod prawdziwe szoł, które dla was chciałam zrobić. Wszystko przez ten gorąc kochane. Ale i tak szacun dla mnie za to wielkie wejście, to było wielkie coś! Takie cuda to tylko tu!
  • awatar apres: @<3 Mamusia Kurki <3: prawdziwy ogier - prosto do celu!
  • awatar <3 Mamusia Kurki <3: @Loteria: wiesz jak mojemu staremu zdarzy się przedwcześnie to raczej nie wyglądam na zadowoloną:(
  • awatar Loteria: Liczy się, że w Wielkim Tygodniu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jednak żebyście mi za bardzo nie zazdrościły, że Dubaj, metraże, brak urobienia wielkanocnego, dżipy i inne Al Dżaziry, to wam powiem (zdradzę nawet, bo komu mam tu powiedzieć, jak nikt mnie nie rozumie, mimo że wuj ma 7 żon, to żadna nie jest słowianką, psia jego mać, ogier jeden), że ten kraj to nie taki miód, mleko, orzeszki w cieście i co tam chcecie jeszcze.

Po pierwsze, upiornie tu gorąco, chłop mi mówi "szykuj się Kura, tak będzie za parę lat non stop, jak menopauzę zaczniesz" i rechocze niewdzięcznie. No ale trochę racji ma, wiem, że mówi to w dobrej wierze (chociaż jak zapewne się domyślacie, wiarę już inną wyznajemy). Uderzenia mam gorąca, jak tylko wyjdę z młodą na ulicę. Nie wiem, jak wy niektóre nad tymi oceanami wytrzymujecie na tych plażach. Choć może nad oceanem to zawiewa, a tutaj nic nie zawiewa.
Po drugie, jak wiecie, zawsze lubiliśmy z małżem obrócić kielonka, a to przed snem, a to do obiadku, a to na wycieczce piwko w plenerku. A teraz nic. Tutaj się wódki nie pija. Nie dziwię się im trochę, bo jak niewprawieni, to by się ugotowali po tej wódce. Pamiętam jak na naszym weselu wuja Stefan spił się, spał pod stołem, a jak ciotka Halina chciała brać do domu, to jej beknął i powiedział "Jestem wolnym człowiekiem, nikt mnie nie zmusi, żebym robił to, czego nie chcę". Dobrze pamiętam, bo mój małż sobie to zaczerpnął na taką złotą myśl, taki bon mot, jak to ostatnio znalazłam w internecie.
No, ale do sedna - na naszym weselu upał był jak w Dubaju latem, nawet piach się unosił jak na pustyni, bo wtedy jeszcze przed remizą nie wylali betonu. Taki to było romantyczne, jak małż mi rzucił "Kuro! Weź się doprowadź do porządku, błocko ci się na kłach robi, jak się tak śmiejesz, ten piach się miesza ze śliną". Widzicie, już wtedy o mnie dbał, żebym sobie wstydu nie narobiła.

A tak mnie wzięło na wspomnienia, bo tutaj masę zdjęć poprzywoziłam, żeby nie zapomnieć o korzeniach! Młoda już po dubajsku zaczyna mówić... To mnie nieco martwi.
  • awatar apres: @roisin: a co Ty tam wiesz! Nie wiesz, że chcesz. Chociaż wiem, lizanie Dubaju to śmierdzący temat.
  • awatar roisin: Ja nie chce lizać Dubaju!
  • awatar apres: @<3 Mamusia Kurki <3: skąd ona ma wiedzieć? My tacy nieświatowi, w Tobie jedyna nadzieja że trochę tego Dubaju liźniemy!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
A teraz biegnę na zumbę do stowarzyszenia polskich emigrantów, chodzę, bo dają tam darmowe zdrowe przekąski, np. koreczki z pangi z boczkiem i czochem <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Widzę że zapanowała tu moda na wpisy pod kłódką. Rozważam więc i ja. Jest też moda na ujawnianie wysokość rent i emerytur, od razu wyjaśniam, nie piszcie do mnie na priva w tej sprawie. Podpisałam klauzulę o tajności wysokości mojej renty socjalnej i pod groźbą eksmisji nic nie mogę ujawnić, także sorry gregory ciekawskie!
  • awatar pushthebutton: Juz wszyscy widzieli dubajską listę rent i emerytur... Zakres obowiązków i wyszczególnione bonusy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiem, że niejedna z was już mnie pogrzebała. Jeśli myślałyście, o naiwne, że leżę gdzieś na łożu rozkoszy w piwnicy Frietzla, albo gniję w celi z matkąmadzi udupiona przez policję podatkową za przyjmowanie nielegalnych korzyści majątkowych z reklam na moim blogu, to niedoczekanie wasze. I tu was zaskoczę najbardziej! Jestem sobie u rodziny w Dubaju i cały czas was czytam! Zonk? My tu w Dubaju zaczynamy powoli obchodzić okres uroczystego wyjebania na święto zająca. Jak byłam w Polsce to już o tej porze jeździłam autem po okolicznych wsiach żeby trafić jakiegoś na pasztet, i tak jak Wy wygryzałam brud z fug w panelach na moich 12m2. Ale teraz nichuja, przecież nie będę jeepem po pustyni jeździć żeby upolować wielbłąda. Zresztą heloł, nie mam takiej wielkiej formy na pasztet. Z jajami tu też nie ma śmiechu, weźcie sobie znajdźcie taką wielką podstawkę pod strusie jajo. Także nie wiem jak wy, ale w tym roku mam zamiar leżeć krzyżem na moich dubajskich 1230m2 i nie dotknę szmaty, po moim trupie. Nie jestem taka głupia jak ten ciemny polski naród żeby się zacharowywać dwa tygodnie, żeby z wujem Dżezirem przez 15 minut! jaja wpierdalać, bo ani go nie lubię ani nic nie muszę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Heloł, heloł, czy ktoś mnie jeszcze pamięta?
Tak dużo się pozmieniało, tyle mam do powiedzenia!
Wracam do was z nowymi inspiracjami!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć kochane! Pytacie co u mnie, dostałam w tej sprawie dużo wiadomości. Miłe to, że się martwicie, ale heloł, jestem zajętą mamusią!

No więc jakiś czas temu Biedra zaproponowała mi współpracę. Wiecie, ja u nich kupuję, a oni dają mi darmowe reklamówki. Fajnie, co? Dają mi też parówki i steki do hamburgerów. Wiecie, mój Małż bardzo je lubi, a Kurka uwielbia wydziobywać mięsko z tatusiowego talerza. Tylko on się wtenczas denerwuje i mówi: "Kura, kurde, weź te dziecko, bo nie wytrzymię! Głodny żem jest i nie będzie mi zabierać tego co mi się należy!" No wiadomo, wiecie jak jest, nie laseczki? Chłop głodny to i zły, a wiadomo, że ten mój Dziad to tylko tak gada a naprawdę kocha Kurkę. Kiedyś nawet dał jej skórkę od chleba. Mówię wam, takie to było wzruszające!

Przed świętami miałam mnóstwo zamówień na stroje kąpielowe dla zwierząt. To chyba moja kariera na pingusiu się do tego przyczyniła. No to siedziałam po nocach i szyłam i wysyłałam. Dlatego tak długo mnie tu nie było. Co u was kochane?
  • awatar magena13: Stęskniłam się za Twoimi wpisami, Kwoczko :) Dobrze, że już wróciłaś :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie ma co ukrywać, że jestem gruba. Tak, jestem. I jestem z tego dumna. Ale ja coś z tym zrobię i to zrobię to wkrótce. Właśnie zaczęłam robić. Poszłam dziś na bieganie, w końcu te laczki z Lidla specjalne sportowe pora wypróbować. Potkłam się i wyrżłam. Ręce sobie zdarłam i kolano nawet przez leggingsy.Znalazłam fajną apkę do biegania na tel - gra mi moja muzyczka, a ona, taka takm Dżulia mówi mi - teraz biegnij, teraz idź itd - z podziałem na dni, tygodnie itd, aż do maratonu chyba, nie wiem, tak daleko nie patrzyłam. Tam w tych krzaczorach koło chodnika to pierwsze co to się rozejrzałam dookoła czy mam świadków tej przygody. Wiecie, biegne i modzę cały czas w tym telefonie, obczajam ta appkę i nie odnotowałam krawężnika. Jako kobieta ekskluzywna biegam po ciemku żeby nie zbłaźnić sobie mojego imidżu na dzielni, chyba to dobrze rozumiecie. Macie jakieś porady dla sportowców?
  • awatar magena13: Kurko, co się z Tobą dzieje ?
  • awatar Do jutra: @Haniya: jak we wszystkich komentarzach - a noz bym czegos nie doczytala ;-)
  • awatar Żin: @Do jutra: Bez hejtu, bez hejtu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Witajcie kochanieńkie. Trochę mnie nie było, bo małż porwał mnie na romantyczne kilka dni we Włoszech. Wróciłam z anginą i teraz te korowody ze naszą służbą zdrowia mnie czekają. Wiadomo, że w tym kraju lekarze to konowały, pielęgniarki zimne suki, a rejestratorki rejestrują tylko swoją rodzinę, choćby zdrowi byli, ale se przyjdą, jak miejsce mają zaklepane I na to idą moje ciężkie pieniądze? Że ja sobie nie mogę pójść jak mam zgniły oddech, nalot biały na języku, gluta w nosie i wszystko mnie boli.

No ale, do Włoch polecieliśmy samolotem. Pierwszy raz w powietrzu Wzięłam kanapki i pętko kiełbasy (w papier trzeba zawinąć, wtedy nie traci aromatu). Małż przemycił trzy browary na pokład, ja miałam kubki, to se polaliśmy do tej kiełbasy, i nie trzeba było kupować. Nie miałam dużo bagażu, ale bez przesady, w weekend nie trzeba majtek zmieniać, tym bardziej jak ktoś jest czyściochem tak jak ja. Tylko polar, białe klapki na korku, dżinsy, takie uniwersalne, marmurkowe, do wszystkiego pasują. We Włoszech mi się niezbyt podobało, wszystkie jakieś takie stare i mało nowoczesne, odrapane, niektóre rzeczy nawet do połowy zburzone jakby bomba w nie uderzyła. I nieodbudowane takie stoi od wojny. Mało wydaliśmy, bo unikaliśmy wydatków jak się dało, a jest kilka sposobów Generalnie to ja nie wiem co tam jest takiego romantycznego, bo mi to było raczej zimno. No i za myszką moją tęskniłam. Ta stara jędza, moja teściowa, się młodą zajęła, teraz się będę musiała wywdzięczać, a mnie to normalnie coś strzela jak mam być dla niej miła. No ogólnie to jestem miła dla wszystkich i wszędzie, ale tej suki nie trawię. Kocmołuch jeden. Za każdym razem jak woła 'herbatki' to jej zylam do tej herbaty, tyle chociaż mojego. Za tą mękę ze staruchą.
  • awatar KuraNaszaInspiracja: Kochana, pięknie wyglądałaś! A Twój małż przystojniak!Pasujecie do siebie, zakochańce nasze <3
  • awatar madzzziula: Znalazłam w internetach wasze zdjęcie z lotu. To takie romantyczne <3 http://www.wiocha.pl/1073452,No-to-lecimy
  • awatar jamnick: "to jej zylam do tej herbaty" Co robisz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Wszyscy się chwalą zakupami, to i ja się pochwalę. Nie jest tak, że ja jako matka nie dbam o swój wdzięk i urok osobisty!
A więc to moje KUB zazdrośnice!
Kredki do oczu:
Krem do usuwania wąsika:
I efekt:
Krem na naczynka z KWC:
I przed i po, polecam! same zobaczcie:
Prawie nowy puder z allegro, raz używany:
I na koniec coming ałt!

Niestety mają wycofać micelara z biedry, już napisałam postulat do żeronimo martęs, będę zbierała podpisy, kochane!
  • awatar Katie: Sam seks, ptfu zakupowe cuda ;)
  • awatar Haniya: @Żin: Kosmetyczne Uzupelnienie Brakow!! No naprawde...
  • awatar Haniya: Fajny ten puder, pamietasz nazwe sprzedawcy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Ale zdjęcie widziałam w necie. Facet skacze na takiej linie z gumy z wieżowca. Posrałabym bym się ze strachu. Normalnie sraczka ciekłaby mi nogawkami. Może i bym się poszczała. Bardzo możliwe. Normalnie obsrany chyba ten gościu jest, taka klaustrofobia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Z tej wspaniałej okazji postanowiłam zrobić ciasteczko. Zawsze milej tak wieczorkiem usiąść sobie z mężusiem i wpałaszować coś słodziutkiego. Humorki lepsze i atmosferka też się poprawia. Zrobię nasz ulubiony kopczyk krecika - jest to ciasteczko ładniusie i pyszniutkie. Zawsze teścióweczka zazdrości troszeczkę, że mi tak ładniusio wychodzi a jej to zawsze brzydkie i koślawe są te kopciuchy kreciucha.
  • awatar jamnick: Hyr!
  • awatar <3 Mamusia Kurki <3: @Haniya: Zapomniałam . Ale juz nie, koniec, basta - dla przyjaciół zrobię za darmo. Poznałam siłę przyjaźni.
  • awatar Haniya: @<3 Mamusia Kurki <3: przeciez sprzedajesz kostiumy kapielowe dla zwierzat
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Moje drogie, wiem, że Was tutaj zaniedbuję straszliwie, ale wiecie co! Moja Juniorka zaczyna stawiać pierwsze kroczki nieśmiałe! Ojej, jak my z Małżem to przeżywamy. To znaczy ja bardziej, on wiadomo, jak to chłop mówi tylko "no nieźle popierdala", ale w głosie słyszę dumę

No i jak młoda chodzi, to wiadomo, że ja mam dzień z głowy, chodzę za nią krok w krok i rękami zakrywam kanty mebli, żeby sobie krzywdy nie zrobiła, podbiegam, żeby na kolana nie upadła. No mówię Wam, urwanie głowy!!!

Ale znalazłam dla Was coś pięknego:

Buziole misiole!!!!!
  • awatar twojaniedzielamimi: @Loteria: :D:D::D
  • awatar Loteria: jezu, jakie to jest głębokie…. i mój ulubiony grafoman
  • awatar MakeCoffeeNotWar: Wielokrotnie w moim życiu czułam, że Kura była pierwsza niż jajko. Ale teraz to wiem. Nie. Nie wiem. Teraz to czuję. Wyraźnie.Zawsze pierwsza była Kura. I to wszystko, te moje odczucia dzięki Tobie Kurko moja kochana. Dziękuję Ci za to że jesteś
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Smutna
Samotna
Rozgoryczona…
… życie płynie na fali
czas ucieka
wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma
a dzieci tak szybko rosną...
  • awatar magena13: Kwoczko, Ty tu poezję uprawiasz, a 26 lutego odbędzie się kiermasz kur i kokoszy (jedyne 12 zł za sztukę) :) Strój przygotowany ? :)
  • awatar KuraNaszaInspiracja: Jakie to głębokie, jaka Ty jesteś kreatywna <3 <3 !!!
  • awatar Mmmmmmmm: @Żin: HHHH
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Lubię sobie pośpiewać w czasie wolnym. Młoda ma taki magnetofon różowy z żółtym mikrofonem, można się nagrać i potem posłuchać. Mam niezły głos, a jeszcze jak jestem po imprezie, to fajnie wyciągam górne partie w 'My Słowianie'. Trochę wsiuńska muza, ale wpada ucho, a małżowi w oko. Lubi masło i mleko. A wasze małże co lubią najbardziej z nabiału kochane?
  • awatar cherryberry84: małż odżywia się wyłącznie owocami morza jak na mięczaka przystało.
  • awatar Haniya: Prawdziwi faceci jedza tylko mieso
  • awatar Do jutra: Moj z nabialu najbardziej lubi schabowe .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
A może tatuaż?
Mam już skrzydła motyla, głowę węża, łapę tygrysa, Dzwoneczka z Piotrusia Pana, różę z kolcami i czaszkę. Małż nie lubi tatuaży za bardzo. Mówi, że jak już to sobie zrobi płomienie z dupy, to jedynie jest w stanie zaakceptować. Niedelikatny taki.
  • awatar magena13: kto sie nie dziara - ten fujara :)
  • awatar hulajnoga: ech, prawdziwy macho z tego małża...
  • awatar roisin: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=637945382904953&set=pb.162423060457190.-2207520000.1392704706.&type=3&theater
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Kochane, ja wiem, że nie możecie beze mnie żyć, ale szantazowanie emocjonalne, że jak nie będzie wpisu to usuniecie mnie ze znajomych to już przesada! To mój blog i ja decyduję co i kiedy piszę. A jak się komu nie podoba, to droga wolna.

Z drugiej strony bardzo mi miło, że się o mnie martwicie i tak mnie kochacie. To naprawdę daje wielką inspirację do tworzenia.

Byłam bardzo zajęta, bo młodej ciągle się ulewało, pojechaliśmy do teściów z tymi ramkami, więc mieli okazję zobaczyć na żywo to, co dostali też w ramkach. Bili brawo i zacierali ręce z radości. Jak to niewiele trzeba, żeby sprawić komuś przyjemność. Poza tym powstawały kolejne twory, czyli kostiumy kąpielowe dla zwierząt. Sezon zbliża się wielkimi krokami. Latałam po sklepach jak szalona, mam 3 tusze z Rossmanna, 5 paletek cieni, 4 płyny micelarne z biedry, pościel z Lidla no i mnóstwo ślicznych gadżetów z Pepco. Zrobię fotki i wrzucę na blogasia już niedługo.

Mam niespodziankę dla mojej przyjaciółki roisin. Zobacz, zaprojektowałam specjalnie dla Twojego chomisia, kochana!




A teraz idę gotować zupę, wleję do słoików i zapasteryzuję, to będzie spokój z obiadami dla małża.
  • awatar hulajnoga: @roisin: w ramach działań operacyjnych bloga założą :-D
  • awatar roisin: WEZWAĆ POLICJE NA PINGERA!
  • awatar cherryberry84: Kurka jak ktoś Cię szantażuje to sie nie zastanawiaj,wiesz co masz robić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Zapomniałam dodać, że małż kupił mi w biedrze ten koc Paprockiego i Brzozowskiego, o którym marzyłam! Ten Dziad mój kochany chyba jednak pamiętał, że dzisiaj jest nasza rocznica pierwszego pocałunku z języczkiem, bo jeszcze tulipany mi kupił na promocji, więc do tego jeszcze oszczędny, o rodzinie myśli!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mój małż to jednak ma gest i jest taki romantyczny! Wczoraj w kinie kupił popcorn i pepsi, jedliśmy i piliśmy z jednego kubeczka. Na początku pomyślałam, że jest skąpy, ale on mi wytłumaczył: "Kura, chciałaś, żeby było romantycznie, to masz, nie?" No mówię wam, Wariat kochany mój! W Makdonaldzie zamówił mi happy meal, z deserem i zabawką! Pomyślał nawet o małej, bo powiedział: "Jedz, kura, jedz. A zabawkę da się dziecku, ucieszy się". On to jest prawdziwy facet, taki wiecie, maczo! Zjadł 2 wieśmaki, duże frytki, dużą pepsi. A jak wracaliśmy do domu, to puścił z komórki naszą piosenkę i porwał mnie do tańca. Ja do niego "wariacie, co ty robisz, ludzie się patrzą", a on do mnie: "kura, niech się patrzą, z żoną tańczę, niech wiedzą, że mam porządnką komórkę do muzy, nie?" No cudowny jest, cudowny! A w nocy... Ho, ho, ho!

Nasza piosenka:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wiedziałam, że zostawienie młodej z obleśną babką to nie był dobry pomysł. Juniorka ma taki katar, że cycowanie nie wchodzi w grę. No nie może cycować i jednocześnie oddychać. Ale nie ma tego złego. Może dzięki temu oduczy się cyca. Najwyżej upiekę pizzę, mam zapasik w zamrażalniku.
 

 
Zdenerwowałam się bardzo! Wracamy z małżem z filmu i kolacji w MacDonaldzie, a tu w drzwiach czerwona koperta. Pomyślałam "oho, mam cichego wielbiciela!", małż już nawet zazdrosny się robił. Otwieram kopertę, a tam takie zdjęcie:



Ani słówka oprócz tego zdjęcia, ale czuję, że to zazdrośnice mnie szantażują i próbują przestraszyć i wygonić z pingerka. Niedoczekanie! Idziemy z małżem na policję, odpowiecie za to! Nie dam się zastraszyć!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dzisiaj Walentyneczki Piękne święto, piękne! Małż już kupił bilety do kina, trzeba tylko młodą podrzucić babce, przyda się do czegoś, a nie tylko łazi i donice z kwiatami mi przestawia! Brzydzę się nią, no ale dzieciakiem zająć się musi, my chcemy mieć trochę swojego życia, mimo że młodą kocham jak Irlandię.

Ja mojemu kupiłam 3 pary białych frotowych skarpet z Pumy, mam nadzieję, że nie uwali ich znów jakimś syfem, łazi dureń bez łapci po chałupie i ściera ten brud z posadzki. I potem dopierz to!
No a walentynkowo to mu kupiłam taką poduszkę z napisem i love you i nadrukowanym moim zdjęciem. Dałam 29,90, ale co tam, raz do roku można się rzucić, zresztą pamiątka na lata.

A Wy jak spędzacie moje kochane ten niezwykły dzień?
  • awatar cherryberry84: nie rozumiem, co komu ten blog przekszadza? nasza kurka pisze to co czuje, co się u niej dzieje, ma też swoje pasje i niejedna jej zazdrości! chciałaybm tak jak kurka pisać. <echhh mogę tylko pomarzyć >
  • awatar roisin: @Nauczycielka na wakacjach: walentynkowa przemiana, nie łudz sie
  • awatar roisin: @thinthin: pinger to kolebka autorskich pomysłów
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Znów pół nocy nie spałam. Tak mnie wczoraj rozśmieszyły Wasze wpisy, że nie mogłam się uspokoić i kolki dostałam!
Aż małż powiedział:
- A co ty kura tak się trzęsiesz?
- A trzęsę, się trzęsę.
No i tak mnie to męczyło psychicznie jeszcze prawie do rana.
I tak sobie myślę, że chyba też zacznę sama do siebie wiadomości prywatne pisać, bo widzę, że tu taka nowa moda. Że jak się człowiek nie umie przyznać do błędu (a nie umie), to wszelkimi sposobami próbuje innym pokazać, że jednak jest czysty (a nie jest). Ja to tam wolę zdrowe, klarowne sytuacje. Jak na przykład na obiad jest zupa, a małż się wścieka gdzie są schabowe, to sobie robię takie małe samobiczowanie tą taką wyskrobką do ciasta z Tupperware. Jak się z teściową pokłócimy, to nie jak w "Służących", że ja jej sekretnie nasram do ciasta, żeby sobie ulżyć, a potem się uśmiecham do niej przy stole, myśląc a masz ty głupia krowo, tylko normalnie, kulturalnie sobie walimy kawa na ławę. No ale, jak to mówią, całe życie człowiek się uczy i następnym razem pomyślę.
  • awatar Do jutra: @Haniya: nie Ty pierwsza masz problemy ze zrozumieniem ;-)
  • awatar Haniya: @twojaniedzielamimi: wiem, z rozumieniem tez mam problemy
  • awatar twojaniedzielamimi: Grunt to mieć honor! @Haniya: nie czytasz ze zrozumieniem:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Tak się raduję z okazji tego okrągłego jubileuszu kochane!
3000, to jest więcej niż mój małż ma brutto!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I goooool!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Zaczynam poważnie się obawiać, że mam pierwszą psychofankę, dziewczyny! No ale tak, takie są kulisy sławy. Rosnę!
  • awatar Haniya: Nie pozwol, zeby ktos mieszal ci w energii Ja mam wrazenie, ze polowa pingera (w tym ja) cie kopiuje..
  • awatar Ewel...: @mum.....: dobrze prawisz! Nie ma co ryzykować. Zablokuj ją i jej znajomych też i znajomych jej znajomych tak samo. Bezpieczeństwo najważniejsze!
  • awatar mum.....: To blokuj blokuj hahaha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ojej, chyba jednak nie pójdę na spacerek. Muszę czaić się na pingusiu na 3000 odwiedzin i przygotować dyplomiki. Teraz muszę sobie zrobić kanapeczki, bo młoda usiadła przed tv i ogląda bajeczki na Disnej XD. Bananka jej dam, co myślicie? Mogę już jej podać bananka? A zresztą, serce matki wie najlepiej! Podam!
  • awatar <3 Mamusia Kurki <3: @hulajnoga: Hola, hola, nie zapędzaj się tak. To mój blog i ja decyduję!
  • awatar Ewel...: @twojaniedzielamimi: Noo.. dokładnie... Ja mam koleżankę, która jest stomatologiem, ona mi mówiła, że właśnie rodzice nie dają dzieciom słodyczy i później się dziwią, że mają dziury w zębach. To jest przecież podstawa!
  • awatar hulajnoga: @<3 Mamusia Kurki <3: ale z rurzową czcionkom, dobra?i gratisik jakiś? :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Kochane, jak zaczął się wasz dzionek? Ja zrobiłam śniadanko mężusiowi, nakarmiłam dzieciaczki, teraz piję kawunię, a za godzinkę chyba pójdę na spacerek. Potem wezmę się za sprzątanko, zrobię obiadek i posiedzę przed laptopikiem.

Milusiego dzioneczka, dziewczynki i chłopcy! Nie po to mamy blogusie, żeby się smucić, co nie?

  • awatar renaciura: @<3 Mamusia Kurki <3: Ojciec kupi mi gumofce, no ale one nie są z gumy tylko plastiku - chińska tandeta, niby dają rade, ale gira się poci. A kroksy to do kościoła na lato chciałam, bo mamy taką drogę, że ani na szpileczkach, ani w sandałkach nie da rady, noga opiaszczona, kamieni pełno i jak tu się ludziom pokazać...
  • awatar <3 Mamusia Kurki <3: @renaciura: I sprawdź koniecznie czy nie masz tej kamery u siebie! Po przyjacielsku Ci mówię, tak Ci głęboko zawspółczułam tego wypasu jak nie wiem. https://www.youtube.com/watch?v=QrxPuk0JefA
  • awatar <3 Mamusia Kurki <3: @renaciura: wiesz, ja na przykład nie lubię jak mi gnojowica w papciach chlupocze. potem jeszcze mi dresy kapilarnie podciągają to już jest naprawdę gnój:( także uważaj na siebie kochana!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nie przesadzacie z tymi podejrzeniami? Gdzie wasza ludzkość? Pogratulujcie ładnie, że dziecko mam takie mądre, a nie zazdroście. Co za ludzie, no nie mogę. Co z tym pingerem sprzed lat?
  • awatar Haniya: poszedł w pizdu!! (pinger sprzed lat)
  • awatar pastelowa30: @<3 Mamusia Kurki <3: Masz tak zdolne dziecko że zamiast do przedszkola to od razu na studia ją dawaj i to nie byle jakie min. Oxford lub Harvard
  • awatar myyysz: @twojaniedzielamimi: Na szczęście karę śmierci zniesiono! A lincz to pikuś. Już i tak jestem persona non grata ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Siedzę sobie przed telewizorem, czyszczę sobie kroksy patykiem od szaszłyków. Jest taki sposób, jak najpierw naolejujesz, potem wypolerujesz, potem pogrzebiesz to te brudy dobrze odchodzą tym patykiem. Przychodzi młoda i mówi:
- 'mamusiu a cy ty mnie kochas?',
- ja na to 'ocywiscie, mamusia kocha swoją curećkę malusią',
- 'mamusiu to jak mnie kochas to mnie pogilaj tu po nuźce',
- 'pogilam malusku mój najdrozsy, daj buziulki, kotecku',
- 'mamusia tuli maluska, kotecek mamusi'

i tak sobie cudownie gawozymy, tfu, gaworzymy - kocham być Matką i przekazywać Ważne rzeczy mojemu Dziecku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Żeby było milutko, na dobranoc pokażę Wam hit, który będzie nam towarzyszył na Walentynki.
Musicie wiedzieć moje kochane, że w Walentynki jest nasza kolejna rocznica pierwszego pocałunku z języczkiem! Tak, tak, ten mój wariat misiek kochany pocałował mnie pierwszy raz właśnie w Walentynki.

No więc pioseneczka, z dedykacją dla wszystkich zakochanych:
  • awatar roisin: moj ex wysmazyl dla mnie ten piekny utwor muzyczny. Zazdroscisz? http://www.youtube.com/watch?v=jAa4BOwHdRI
  • awatar twojaniedzielamimi: @Haniya: cała dolina goryczy:D
  • awatar Loteria: boję się zrobić 'play' ale wierzę wam na słowo, że ta muza wymiata do kochania się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Mam trochę wolnego czasu, bo młodą przejął chłop, powiedziałam mu, że w końcu dzieciaka spłodził, to niech się nią zajmuje, a nie że się boi, że nie wie, że sobie nie poradzi.
Ja całej młodości w pieluchach nie spędzę, chcę samorealizacji. No to mi powiedział, że realizować się to ja mogę w kuchni. A takiego wała Ty mudżahedinie ludowy, Ty!

No więc myślałam i myślałam i zauważyłam, że zaczynają być tutaj modne wpisy wulgarne. Ale nie, ja się tej modzie nie dam, ja jestem ponad to!
Więc pokażę Wam mój strój po domu. Nie przebieram się zasadniczo, bo rzadko z domu wychodzę, więc w sumie to strój taki codzienny.


Więc tak:
- muszą być wygodne dresy, żebym młodą dogoniła, jak się zagapię, a ona zaraczkuje za daleko. Ale żeby nie było, kolor kobiecy, bo różowy, dodaje seksapilu! Fason też taki bardziej rurowy i Małż lubi klepnąć, mówiąc 'ale masz tę dupkę jak z flauszu, Kuro!' (oczywiście, jak ma dobry humor)
- taki sobie musztardowy, albo sraczkowaty, jak kto woli kardigan wyhaczyłam ostatnio w lumpie. Ciepły - jak stary rano nie napali w kaflowym, śmiało ogarniam do 12 bez skostniałych rąk.
- grube skarpety są takie słodkie!!!
- biały basic t-shirt podkreśla resztki letniej opalenizny z Mielna
- wygodne buty z plastiku - trochę jechały chińszczyzną, jak je kupiłam, ale w sumie czym miały jechać, jak mnie skośnooki w tym TrafTu Chińskim Centrum Handlowym obsługiwał. Dobre nawet na lód - przetestowałam, jak wynosiłam śmieci.

Co myślicie? Co powinnam zmienić?
  • awatar Air Max Sklep: :)
  • awatar roisin: @Loteria: "biskupie" spodnie, "policyjne" klapki, ktos tu lubi wzbudzać respekt...cicha woda..
  • awatar Lucy82: jesteś niesamowita, nikt mi tak humoru nie poprawia jak Ty :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (40) ›